środa, 9 czerwca 2010

Między nami nic nie było

Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni;
Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków, Prócz natury słodkich czarów;
Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pierwiosnków i powojów
Między nami nic nie było!


Adam Asnyk
5 kwietnia 1870


Wiersz, hmm, miłosny...

Chodzę ostatnio załamana. Wszystko idzie nie po mojej myśli. Rozwaliłam sobie 2 utwory, gdzie na egzaminie gram 3. Oj słabo jest.
Głupia agogika, dynamika, polski i pewien człowiek!!!
Cóż, mam tyle na głowie, że nie będę się rozpisywać (i tak pisze już 2 raz, bo pierwszą notkę przez przypadek skasowałam).
Idę pomęczyć Beethovena, może coś z tego wyjdzie.
:)

sobota, 8 maja 2010

Początek

Dlaczego zacząć jest trudno? Zawsze mam taki problem. Nie wiem, co powiedzieć, co napisać. Później jakoś leci. Ale początek... coś strasznego.

Dobra, żartuję trochę. Chociaż coś prawdy w tym jest.

"We are young
We are strong
We're not looking for where we belong"

Cóż... siedzi mi to w głowie od wczoraj. Mika - Kick ass. Chciałabym potrafić tak pisać piosenki i komponować. Jedno z moich marzeń.
Marzenia dają mi chyba pewnego rodzaju satysfakcję. Samo posiadanie jakiegoś porąbanego marzenia czasami poprawia humor. Parę razy tak miałam. Zawiedziona, znów z jakimś problemem szkolnym przyszłam do domu i zwróciłam myśli do muzyki oraz kochanego instrumentu. Czas spędzony nad nim - bezcenny. To jest piękne, tak przez chwilę wyłączyć się z świata i zapomnieć o smutkach i problemach. Haha, nie mam ich tak dużo, żeby nie było.
Czas na refleksje~.~

Wy, matematycy, jestescie dziwni...
udowodnij

Haha, rozmowa z basha. Można tam znaleźć tyle śmiesznych konwersacji (musiałam, bo powtarzała by mi się 'rozmowa' xD).
Spadam, pooglądać "Gruby i chudszy".
Lol2 i 1/2